Witaminy E, H, M i PP
Zwana popularnie witaminą młodości, pomaga w tworzeniu się czerwonych krwinek, utrzymania zdrowych mięśni i tkanek. Istnieją poglądy o ochronnej roli tej witaminy w procesach degeneracyjnych. Hamuje ona starzenie się, zapobiega miażdżycy. Chroni także witaminę A przed utlenieniem. Zapotrzebowanie na nią pokrywa racjonalne odżywianie. Występuje w świeżych liściach warzyw. Takie witaminy, jak: H, K, M, PP pozostają nadal w znacznym stopniu tajemnicą.
Wiadomo jednak, że witamina H pomaga przy procesach przemiany materii. Witamina K w tworzeniu się substancji odpowiedzialnych za krzepnięcie krwi i utrzymywanie prawidłowej przemiany materii w kościach. Brak witaminy M w organizmie może być przyczyną poronień. Kobiety zażywające środki antykoncepcyjne potrzebują jej znacznie więcej. Z kolei witamina PP pobudza produkcję energii w komórkach organizmu. Jej niedobory powodują pelagrę (czyli rumień lombardzki – schorzenie wywołane niedoborem witaminy PP i zespołu witamin B). Są również przyczyną nadmiernej pobudliwości nerwowej.
Odradzam nieprzemyślane łykanie witamin w tabletkach. Można je zażywać jedynie za zgodą prowadzącego lekarza. Witaminy te łyka się zwykle wtedy, gdy zachodzi konieczność wsparcia osłabionego organizmu.